COVID-19 a zdrowy rozsądek

Od kilku tygodni żyjemy w jakiejś totalnej wariacji. Najpierw słyszeliśmy tylko o Chinach, potem o Włoszech a następnie o całej Europie i na koniec o całym świecie… A dokładnie usłyszeliśmy i odczuliśmy to, że koronawirus jest wszędzie. 

Zamknięte zostały granice, szkoły, kina i teatry. Zamknięte są też niektóre miejsca pracy a wiele firm zdecydowało się na pracę zdalną. Wiele osób straciło pracę i wiele firm upadnie. Mnóstwo osób zdecydowało się powrócić z zagranicy do swojego rodzinnego kraju. Dlaczego? Bo króluje pandemia, która niesie ze sobą strach: o życie, o zdrowie, o bliskich, o pieniądze. I o to co będzie dalej, o to jak żyć i jak funkcjonować.

Te wszystkie niepokoje, lęki i paniki są całkowicie normalne i naturalne. Są to nasze emocje i zawsze będziemy je odczuwać. Bo emocje są ludzkie i człowiek jest tak po prostu skonstruowany i tyle. Jednak jak nie zwariować w czasie tej pandemii i kwarantanny? Jak jednak w miarę możliwości żyć optymistycznie i z nadzieją na lepsze jutro? 

Właśnie jak? Jedni totalnie bagatelizują to co się dzieje na świecie a drudzy wpadają w totalną panikę i lęk. A może udałoby się te zachowania jakoś wypośrodkować: wziąć kilka elementów z zachowania tych bagatelizujących i wziąć kilka elementów z zachowania tych panikujących i znaleźć “złoty środek”? Zatem do dzieła! 

Co dobrego możemy wziąć od osoby z zachowaniem bagatelizującym? Chyba to, że nie do końca wierzy w to, że zachoruje na “coś”, a jeśli zachoruje to z tym podejściem  (w jego wyobrażeniu) prawdopodobnie przejdzie tą chorobę lekko. Ponadto ceni sobie bardziej spokój psychiczny niż umartwianie się. Prawdopodobnie nie dopuszcza tego, że umrze przez jakiegoś wirusa bo przecież tyle osób jednak wyzdrowiało, tyle osób przeszło bezobjawowo tą chorobę oraz jednak sporo osób nie zachorowało na coronavirus w ogóle. Nawet jeśli taka osoba umrze to i tak ona nie dopuści tej informacji do siebie i będzie dalej działać i robić imprezy jakby się nic nigdy nie stało 😀 (oczywiście jest to żart ale w przejaskrawieniu tak to jest z bagatelizacją)! Czy z takim podejściem żyje się lepiej? Jeśli weźmiemy pod uwagę tylko to, że taka osoba nie kręci sobie czarnych scenariuszy i jest wolna od lamentów to zdecydowanie lżej jej się żyj niż osobie ciągle “nakręcającej się”. Oczywiście zachowania bagatelizujące mają też sporo minusów ale w tym wpisie bierzemy pod uwagę to co jest dobre aby znaleźć “złoty środek”.

A zatem co można wziąć od osoby z tendencją do paniki? Moim zdaniem to, że zdaje sobie sprawę z realnego zagrożenia. Zakłada maseczki, używa rękawiczki, przestrzega zasad takich jak np. utrzymanie odstępów 2 metrowych pomiędzy ludźmi oraz nie spotyka się z innymi bo wie, że bakterie i wirusy, których gołym okiem nie widać są jednak wszędzie. Wie, że bakterie i wirusy nie są groźne dopóki przestrzegamy pewnych zasad higieny i społecznych. I taka osoba bardzo mocno ceni sobie swoje życie i zdrowie oraz zdrowie innych osób i nie igra z ogniem. Jednak to igranie z ogniem może iść w drugą ekstremalną stronę. Osoba panikująca prawdopodobnie jak tylko usłyszała o czymś nieznanym jak koronawirus, to już na początku wyobrażała sobie, że jest z każdej strony “czymś” atakowana a może nawet przeżyła już swoją śmierć za życia 😀 (oczywiście to też jest żart ale przejaskrawiając to zachowanie, to te osoby idą właśnie w tą stronę). Myślę, że jeśli nie pozwolimy naszemu umysłowi na pewnego rodzaju halucynacje i kreowanie czarnych scenariuszy to takie myślenie może być pomocne, dlatego że jest prewencyjne i widzi zagrożenia, na które za wczasu można zareagować. Jednak i takie zachowanie ma swoje negatywne aspekty ale teraz je pominę.

Podsumowując: co bierzemy od jednego a co bierzemy od drugiego? Bierzemy to, że zdrowie i życie jest najważniejsze. Zdrowie psychiczne i fizyczne. Jak żyć jeśli w głowie jest depresja? Jak żyć jeśli zdrowie fizyczne niedomaga? A aby zachować dobre zdrowie i doskonałe życie to potrzebne są: pozytywne myślenie i zdrowy rozsądek. Nadmierna panika nie jest tu potrzeba, ponieważ ona skutecznie osłabia funkcjonowanie układu odpornościowego. Bagatelizacja nie jest dobra ze względu na to, że igranie z ogniem nie jednej osobie przyniosło wiele szkód i nieszczęścia, ponieważ przeceniła swoje ludzkie możliwości.

Fakty jednak są takie: jest pandemia, wiele osób zachorowało i w konsekwencji wiele osób (przede wszystkim seniorów) umarło ale też wiele osób wyzdrowiało i ma się całkowicie dobrze. Także przestrzegajmy zasad, trzymajmy się faktów oraz zachowajmy zdrowy rozsądek. 

Jeśli potrzebujesz wyciszenia i “oderwania” głowy od natrętnych myśli to zachęcam Ciebie do następujących praktyk:

  1. Co najmniej 2 razy dziennie przez 15 minut skoncentruj się na swoim oddechu – oddychaj spokojnie i głęboko.
  2. Zacznij ćwiczyć to co lubisz i to co dodaje Ci pozytywności: joga, pilates, fitness – rób to co sprawia Ci frajdę.
  3. Jedz zdrowo: ani mniej ani więcej niż tyle ile faktycznie potrzebujesz – dbaj o swoje ciało i wprowadzaj do ciała wysokie wibracje. 
  4. Pij wystarczającą ilość wody. Jest udowodnione naukowo, że jeśli mózg jest odwodniony to możemy szybciej popadać w stany depresyjne i mieć zaniżoną koncentrację. 
  5. Słuchaj mantr. Ja uwielbiam mantry słowiańskie ale również mantry indyjskie są świetne.
  6. Słuchaj filmów i seriali, które poprawiają Ci nastrój – horrory i inne depresyjne film odpuść sobie w tym czasie.
  7. Przestań ciągle śledzić newsy o koronie. Raz dziennie przez 5-10min wystarczy. Ty żyjesz i masz się dobrze i to jest najważniejsze.
  8. Serce Ciebie boli jak inni chorują i umierają? Wysyłaj do nich miłość, współczucie, wsparcie i empatie. Kieruj swoje modlitwy i prośby do Boga czy do Siły Wyższej aby im pomogła. 
  9. Kupuj sobie kwiaty – kolorowe i takie które lubisz. Ja dziś kupiłam sobie: fioletowe i żółtoczerwone tulipany oraz żółte róże – pięknie wyglądają 🙂 One też mogą poprawić nastrój.
  10. Kochaj siebie! Pokochaj siebie bezwarunkowo i odnajdź w sobie swoją naturalną moc i magię. 

Jeśli w tym czasie potrzebujesz profesjonalnego wsparcia bo za dużo w Tobie paniki i kręcisz cały czas czarne scenariusze to serdecznie Ciebie zapraszam do mnie. Uporamy się z Twoimi problemami, frustracjami, zwątpieniami i niezrozumieniem a przy okazji odnajdziemy Twoją naturalną moc i magię, która dla każdego jest ochronną tarczą oraz wyjątkowym amuletem. 

Napisz do mnie maila trener@olgapietrzak.pl a umówię Ciebie na pierwszą bezpłataną konsultację, podczas której omówimy wszystkie Twoje wątpliwości oraz szczegóły współpracy. 

Ze szczególnymi ciepłymi pozdrowieniami, Olga Barbara Pietrzak

Dodaj komentarz